To w skrócie tyle, jeśli chodzi o poznańskie targi gier.
Jeszcze jak przyjechaliśmy, to skończyły się bilety i poszliśmy na przymusowy obiad, a w środku całe tłumy i stoiska okupowane i nie dało się swobodnie zwiedzać.
Ale z Giermaszu i z zakupów jestem zadowolona :D
rzyć to dupa
niedziela, 26 października 2014
sobota, 18 października 2014
niedziela, 31 sierpnia 2014
sobota, 30 sierpnia 2014
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



